Menu

Ślubny Know How – czyli jak nie wyjść z siebie w dniu ślubu :)


Wiele z Was planuje ślub z dużym wyprzedzeniem –  jest masę detali które są tak strasznie istotne i tak niezbędne w tym dniu, tym jedynym, który ma być niepowtarzalny i wyjątkowy 🙂 Zazwyczaj jak to bywa z planami – nie wychodzą w 100 % tak jak byśmy sobie tego oczekiwali. A  przecież ślub to radość, emocje i długo oczekiwane spełnienie marzeń – gdzie tu miejsce na planowanie punktualność i niemiecką precyzję? Z mojego doświadczenia wiem jak łatwo sobie w tym dniu utrudnić życie 🙂 Dlatego na spotkaniach z Wami, które bardzo lubię  bo pozwalają mi na poznanie Was wcześniej i obranie skutecznej „strategii odstresowującej” często pada stwierdzenie „nie bierzcie sobie na głowę niczego w tym dniu, a przynajmniej jak najmniej 🙂 Głównymi problemami z jakimi się spotykam to przede wszystkim ciągły brak czasu, na przystrojenie auta, na doszycie guziczka, który akurat dziś – pomimo że przecież zrzuciłaś zbędne kilogramy – musiał odpaść i doturlać się akurat pod kanapę, na  opanowanie nadopiekuńczej mamy, która to przecież wie jak zrobić „to” lepiej 🙂 no i jeszcze trzeba kwiaty z kwiaciarni odebrać i tort…. no i wujek, którego miało nie być jednak przyjechał ze swoją siedmioosobową rodziną – taka niespodzianka :). Taka typowa ślubna codzienność, która potrafi nieźle namieszać na niejednym ślubie 🙂

Zazwyczaj na takie sytuacje dobrze jest przygotować się wcześniej 🙂 a jeśli zostało Wam coś do zrobienia właśnie dziś, w dniu Waszego ślubu to jest tu człowiek na odpowiednim miejscu 🙂

I tu z pomocą przychodzi fantastyczna instytucja zwana Świadkiem 🙂 Czyli osobą która w dniu ślubu ogarnie za Ciebie wszystko 🙂 O ile życie jest łatwiejsze kiedy nie trzeba się zastanawiać nad tymi wszystkimi drobiazgami, które niewątpliwie składają się na cudowną całość, ponieważ On/Ona przywiozą kwiatki, mają dodatkowy guziczek, podadzą melisę mamusi, są w stałym kontakcie z kwiaciarnią :), podadzą igłę i nitkę, pomogą i zadbają o twój komfort, kiedy oczywiście świat się wali bo spinka od garnituru wpadła w trawę… Drugim aspektem, który ja osobiście uważam za bardzo istotny – to odpowiedni podwykonawcy. Ja najbardziej lubię jak jest chemia – to się czuje już na pierwszym spotkaniu. Pozwala to na zbudowanie pięknej relacji opartej na wzajemnym zaufaniu –  cel przecież mamy taki sam – niezapomniany dzień i piękne zdjęcia 🙂 Zatrudniając sprawdzonego filmowca czy też fotografa macie pewność, że nie musicie kontrolować tego czym się zajmują w tym dniu. Macie pewność, że zdjęcia wyjdą pięknie –  oglądaliście pełne reportaże a nie tylko kilka wybranych najlepszych zdjęć, poznaliście się wcześniej, zbudowaliście pozytywną, sympatyczną relację, co się może wydarzyć? To daje Wam z pewnością ogromny komfort psychiczny w tym dniu 🙂

Wiem że dobry żart w dniu ślubu jest w stanie rozładować nawet najbardziej napiętą sytuację ( no może poza kilkoma wyjątkami 🙂 ) – Wiem ile spokoju może dać dobry kontakt z dobrą wizażystką, czy też doświadczonym fotografem, filmowcem którzy przy tych krytycznych sytuacjach byli już wielokrotnie i ze zrozumieniem, empatią i spokojem potrafią wzbudzić uśmiech na Twojej twarzy ponieważ oni już wiedzą, że istotny – a w zasadzie najistotniejszy w tym dniu jest uśmiech, nie spinka, kwiatki czy też guziczek. Bywałem na ślubach gdzie na błogosławieństwie nie było sukni ślubnej bo nie dojechała na ślub z innego miasta, gdzie kwiatki zostały w domu a krawat pożyczaliśmy od wujka  i Świat się nie zawalił, przecież macie wokół siebie wspaniałych ludzi, którzy są z Wami w tym dniu z jakiegoś powodu 🙂

Dlatego moja rada brzmi 🙂 Otaczajcie się w tym dniu ludźmi najbliższymi – do których macie zaufanie – i profesjonalistami, którzy wiedzą co mają robić i jak się zachować w tym dniu. A sami zajmijcie się przede wszystkim sobą  !

0 comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *