Tag Archives: France Wedding Photojournalism

Ślub w Nicei – Marta i Czarek / Wedding in Nice Marta & Czarek

Ślub Marty i Czarka to jeden z moich zeszłorocznych faworytów. Początkowo wszystko miało odbyć się w Paryżu, ale ostatecznie padło na piękne śródziemnomorskie miasto jakim jest Nicea. Już sama podróż do Nicei dostarczyła nam wiele wrażeń, ponieważ postanowiliśmy przejechać drogą z Davos na przełęcz Stelvio w Alpach Szwajcarskich, która jest uznawana za jedną z najpiękniejszych dróg na Świecie. Musze przyznać, że było niesamowicie – zachód słońca na prawie 3000 m – rewelacja. Przygotowania do ślubu Marty i Czarka zaczęły się od samego rana w przepięknie położonej willi w górach, następnie goniliśmy przez miasto aby zdążyć na ceremonię, gdzie miałem przyjemność poznać niesamowitego polskiego księdza, który opiekuje się jednym z kościołów w Nicei – dawno nie spotkałem aż tak pozytywnej osoby. Później szybki obiad na promenadzie z widokiem na morze i na sesję. Efekty mojej pracy poniżej. Czarku i Marto jeszcze raz wielkie dzięki za wspólnie spędzony czas 🙂 POZDRAWIAMY!!!!

POWRÓT NA GÓRĘUMIEŚĆ NA FACEBOOKSKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ

Podsumowanie sezonu ślubnego 2011 – zagraniczne sesje ślubne.

Przyznam, że to był chyba mój najbardziej udany sezon. Świetne Pary Młode, piękne miejsca w których dane mi było fotografować. Ten rok dał mi bardzo dużo radości z fotografowania i mam nadzieję że przyszły będzie równie przyjemny i radosny. W tym roku poza ślubami jakie miałem przyjemność fotografować w Polsce, zaproszony zostałem również na sesję zdjęciową w Paryżu z fantastyczną i przemiła parą Malezyjczyków YunFun i C.k. – których zdjęcia z sesji ślubnej pojawią się wkrótce na blogu. Kilkudniowa wyprawa do Paryża zakończyła się bardzo przyjemnymi kadrami, pełnymi miłości z nutą egzotyki.  Mieliśmy wielką przyjemność zapoznać się choć trochę z ich kulturą, językiem, a opowieści jakimi nas uraczyli na zawsze pozostaną w pamięci. Oczywiście mam nadzieję, że na tym nie skończy się nasza przygoda z Malezją,  ponieważ nasza ciekawość została rozbudzona do czerwoności 😉 Jeśli chodzi o sam Paryż to przyznam, że jeden dzień na sesję to trochę za mało, Jest tu tyle pięknych miejsc,  w których warto zrobić zdjęcia, okolice Wieży Eiffla, Trocadero, przepiękna o poranku bazylika Sacre Coeur wraz z okolicznymi uliczkami, Luwr, Katedra Notre-Dame czy okolice placu Concorde z Champ Elysees to jedynie kilka miejsc, które są znane i w których warto się zatrzymać, ale praktycznie każde zejście z trasy jaką sobie przygotowaliśmy przed rozpoczęciem sesji wiązało się z odnalezieniem kolejnego pięknego miejsca w jakie obfituje Paryż.

Poniżej malutka zapowiedź sesji ślubnej w Paryżu

Równie przyjemnym i zarazem pierwszym wyjazdem tegorocznym, była sesja ślubna w Rzymie. Anetka i Tomek wiedzieli dokładnie jakiego typu zdjęcia chcą mieć i byli do tego świetnie przygotowani. Anetka pozowała jak prawdziwa modelka a Tomek dzielnie dotrzymywał jej kroku. Przesympatyczna dwudniowa sesja zaowocowała oprócz zdjęć z samego Rzymu, sesją  ze świetnymi Druhnami nad pobliskim Morzem Śródziemnym. Sesję zdjęciową publikowałem już na blogu tu, ale myślę, że warto ją przypomnieć. Rzym nas zauroczył, przyznam, że pierwszy raz byłem w Rzymie i jest to świetne miasto na sesję zdjęciową, zarówno nocą jak w dzień można chodzić bez końca, ponieważ tematy na zdjęcia się nie kończą 😉 Polecam wszystkim Parom Młodym Rzym na sesję zdjęciową. Nie będziecie zawiedzeni.

Poniżej kilka zdjęć z sesji ślubnej w Rzymie.

Kolejnym, zarazem ostatnim tego roku wyjazdem był długo wyczekiwany wyjazd z Kasią i Jarkiem, którzy brali ślub w maju tego roku – reportaż ze ślubu prezentowałem tu. Plany wyjazdowe zmieniały się z minuty na minutę 😉 Barcelona, Mediolan, Florencja i w ostatniej chwili padło na Maltę. Zabookowaliśmy bilety i kilka dni później byliśmy już na miejscu. Na Malcie spędziliśmy 4 dni, z czego trzy poświęciliśmy na zwiedzanie, podczas którego robiliśmy zdjęcia ślubne. Natomiast czwartego dnia Kasia z Jarkiem brutalnie 😉 zabrali mi aparat i powiedzieli dość 😉 i tak to właśnie zostaliśmy zmuszeni siłą do leżenia i byczenia się nad morzem 😉 ciężko to przeżyłem… 😉 Wyjazd był fantastyczny Kasia i Jarek okazali się przesympatyczni. Właściwie spędzaliśmy wspólnie 20 godzin na dobę i czasami miałem wrażenie że to i tak za mało. Na miejscu okazało się że panuje tu ruch lewostronny – Jarek okazał się fantastycznym kierowcą, nie zapomnę nigdy tych chwil grozy, które nam zapewnił prowadząc ;), wycieraczkami sygnalizując zamiar skrętu w lewo lub w prawo, kaskaderskim wręcz pokonywaniem skrzyżowań z rondem ;)…. przeżyliśmy….. Kasiu i Jarku wiecie że Was uwielbiamy, jak na Maltę to tylko z Wami!!!!!!

Poniżej kilka zdjęć zapowiadających sesję ślubną na Malcie

W tym roku zrobiłem trzy zagraniczne sesje ślubne. Był to dla mnie świetny okres fotograficzny, który rozbudził moją pasję jeszcze bardziej.  Mam nadzieję, że z biegiem czasu będę mógł się pochwalić kolejnymi zdjęciami w ciekawych miejscach, niekoniecznie w Polsce, zobaczymy co czas przyniesie. Już niedługo natomiast blogowe nadrabianie, na które w sezonie ślubnym nie było czasu. Wkrótce kolejne reportaże ślubne jakie wykonałem w tym roku. Dziękuję jeszcze raz wszystkim Parom które dane mi było poznać. pozdrawiam i do zobaczenia 😉

POWRÓT NA GÓRĘUMIEŚĆ NA FACEBOOKSKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ
N a j n o w s z e   Ś l u b y
F a c e b o o k